Los tych drzew jest nie do pozazdroszczenia. Spokojnie rosną sobie na plantacjach jedynie przez około sześć lat. Od siódmego do dwudziestego piątego roku swojego drzewnego życia są regularnie  nacinane specjalnymi żłobikami, a kiedy ich czas minie - zastępowane nowymi egzemplarzami.

Kambodża | Cenny naturalny lateksKambodża | Cenny naturalny lateks (by Marina Poblacion)

Kauczukowiec – skarb Kambodży

Mowa tu o kauczukowcu – drzewie, które kiedyś rosło tylko w amazońskiej puszczy, a dziś ze względu na swój niezwykle cenny sok jest powszechnie uprawiane na plantacjach, m.in. w Kambodży, Tajlandii i Indonezji. Indianie nazywali tę roślinę „ca-hu-chu”, co oznacza „płaczące drzewo”.

 

Mleczny sok wyciekający z naciętego drzewa to właśnie naturalny kauczuk, inaczej zwany lateksem. Technika pozyskania lateksu przypomina stosowaną przed laty w Polsce technikę pozyskania żywicy z sosny pospolitej. Przy nacinaniu pnia pozostawia się odpowiedniej szerokości tzw. „pas życiowy”; nacięcie wykonane na całym obwodzie spowodowałoby uschnięcie drzewa.

Proces zbierania lateksu

Praca zbieraczy lateksu rozpoczyna się wczesnym rankiem, kiedy jeszcze nie jest zbyt gorąco. Trzeba obejść wszystkie drzewa na działce i wykonać nowe nacięcia. Potem można odpoczywać do południa, aż nadejdzie pora zbioru. Tylko w marcu robotnicy mają przymusowy urlop – w tym czasie kauczukowce wytwarzają nowe liście i nie udaje się z nich pozyskać ani kropli soku.

Z maleńkich doniczek sok kauczukowca przelewa się do wiader i odnosi do miejsca odbioru. Praca przebiega ściśle według planu. Trzeba zdążyć do przyjazdu samochodu, który zabierze dzienną porcję soku. Ponieważ praca wykonywana jest na akord, raczej nie trzeba nikogo poganiać.

Głównym odbiorcą kambodżańskiego kauczuku są Chiny, w których te tropikalne drzewa nie rosną. Po oczyszczeniu i odparowaniu sok kauczukowca jest zamieniany w brykiety o wadze 33,333 kg, to znaczy 3 brykiety powinny ważyć równo 100 kg, co ułatwia ich składowanie w kontenerach. Im ciemniejszy kolor surowca, tym gorsza jego jakość. Trzeci gatunek – najgorszy – jest prawie czarny. Pochodzi z odpadków i ścinków, ale też znajduje nabywców. W końcu to produkt naturalny! Najlepszy towar ma równomierny żółty kolor. Taki kosztuje najwięcej. Chińczycy płacą za niego nawet 1000 dolarów za tonę.

Dla Khmerów z prowincji praca na plantacji kauczukowca jest bardzo atrakcyjnym źródłem dochodów.

Kambodża | Kauczukowiec z przyczepionym doń naczyniem, czekającym na spływający sokKambodża | Kauczukowiec z przyczepionym doń naczyniem, czekającym na spływający sok (by Marina Poblacion )

Zainteresują Cię również

Krótka wizyta u lekarza medycyny tropikalnej w pytaniach i odpowiedziach Krótka wizyta u lekarza medycyny tropikalnej w pytaniach i odpowiedziach
Wielu turystów, szczególnie tych wybierających się w tropiki po raz pierwszy, nurtują pytania dotyczące bezpieczeństwa i...
Kultura buddyjska w Twoim mieście Kultura buddyjska w Twoim mieście
W dniach 22-28 listopada, na terenie Gdyni i Gdańska, odbywa się trzecia już edycja Trójmiejskiego Festiwalu Kultury...
Nowy Rok 2554 i święto Vesak Nowy Rok 2554 i święto Vesak
13 kwietnia rozpoczął się w Kambodży nowy rok, w krajach Zachodu – 2010, zaś według kalendarza buddyjskiego – 2554....
Ile razy mieszkańcy Kambodży świętują Nowy Rok? Ile razy mieszkańcy Kambodży świętują Nowy Rok?
Mieszkańcy Kambodży po raz pierwszy witają Nowy Rok według kalendarza gregoriańskiego, czyli 1 stycznia, po raz drugi – wed...

 

Na tej stronie używamy plików cookie.

Sprawdz politykę prywatności