Media kolejny raz donoszą o starciach na granicy między Tajlandią i Kambodżą. Tajlandia znów deklaruje: „My nie byliśmy agresorami”. Są kolejne ofiary tego, od lat tak trudnego do załagodzenia, konfliktu pomiędzy dwoma azjatyckimi sąsiadami.

Znowu padają oświadczenia i zarzuty, kto te walki rozpoczął i znowu niemożliwym staje się ustalenie, kto mówi prawdę?

Kambodża | Oba kraje roszczą sobie pretensje do terenu, na którym znajduje się świątynia Preah VihearKambodża | Oba kraje roszczą sobie pretensje do terenu, na którym znajduje się świątynia Preah Vihear (by pfordham1979)

 

Kto zawinił?

„Kambodżańscy żołnierze otworzyli najpierw ogień z broni ręcznej, a następnie zaczęli nas ostrzeliwać z artylerii, wskutek czego zostaliśmy odrzuceni do tyłu” – wyjaśnia tajlandzki minister obrony generał Prawit Wongsuwon. „Sądzę, że Kambodża próbowała przejąć świątynię na granicy”.

Z kolei Kambodża obwinia tajlandzkich żołnierzy o wtargnięcie na odległość 400 m na terytorium Kambodży. „Tajlandzkie wojsko maszerowało wprost na oddziały kambodżańskie stacjonujące przy kambodżańskiej świątyni Ta Krabei i rozpoczęło niesprowokowane ataki” – powiedział rzecznik rządu Kambodży Phay Siphan. „Jest to kolejna inwazja Tajlandii przeciwko Kambodży i tego nie będziemy akceptować”.

Postanowiliśmy podjąć próbę analizy sytuacji panującej na granicy tajlandzko-kambodżańskiej. Na podstawowe pytania, które można zadać w obliczu każdego konfliktu zbrojnego, szukamy kilku możliwych odpowiedzi, zwracając uwagę na interesy i przypuszczalne poglądy każdej ze stron, a wyciagnięcie wniosków pozostawiając czytelnikom. Poniżej prezentujemy efekty naszych przemyśleń:

Kto ma motyw?

Przeciwnicy byłego premiera Tajlandii Thaksin’a mogą twierdzić, że wykorzystał on swego przyjaciela Hun Sen’a (od 1985 premiera Kambodży) do rozpoczęcia wojny z przeważającą militarnie Tajlandią. Inni będą wyjaśniać, że Kambodża chciała się zemścić za ataki z amunicją kasetową, w wyniku których podczas ostatniego konfliktu były aż trzy ofiary śmiertelne i kilkunastu rannych. Po wycofaniu znad granicy zakazanych prawem międzynarodowym systemów broni, miałaby Kambodża okazję do odwetu.

Przeciwnicy tajlandzkiej armii, do których zalicza się także część tajlandzkiego społeczeństwa, będą dowodzić, że ten nowy incydent ma na celu pobudzenie nacjonalistycznych nastrojów i skłonienie wyborców do głosowania na partie związane z armią. W okresie zagrożenia i strachu zawsze wybiera się gwarantów „law and order”. Poza tym ultra-nacjonalistyczne siły w Tajlandii od dawna dążą do przejęcia spornej świątyni oraz złóż gazu i ropy na wybrzeżu.

Kto osiąga korzyść z konfliktu?

Przeciwnicy Kambodży mogą twierdzić, że Kambodża chce wyświadczyć przysługę Thaksin’owi. Oprócz tego, autorytarnie nastawiony premier Hun Sen chce dać swojemu synowi, komendantowi obszarów nadgranicznych, możliwość zostania bohaterem narodowym, co ułatwiłoby mu w przyszłości przejęcie władzy po ojcu. Poza tym, jak mówią krytycy Hun Sen’a, Kambodża chce uzyskać prawo – po przyznaniu jej w 1960 r. przez międzynarodowy trybunał świątyni Preah Vihear – również do terenów przyległych, a osiągnięcie tego celu bez środków militarnych jest wykluczone, jako że Tajlandia odrzuca kategorycznie mieszanie się stron trzecich.

Krytycy tajlandzkiej armii mogą przypuszczać, że armia podjęła się działań jak najszybciej, ponieważ za kilka tygodni obserwatorzy z Indonezji, operujący w strefie nadgranicznej, mogliby stwierdzić, kto rozpoczął atak. Ci sami krytycy mogą dodać, że to nie rząd cywilny, ale armia przez długi czas wahała się, czy w ogóle wpuścić obserwatorów na granicę. A jeśli już, to pod tyloma warunkami i ograniczeniami, które ich efektywność stawiają pod znakiem zapytania. Poza tym, sam atak mógł być częścią „polityki napięć”, przy pomocy której armia próbuje przygotować społeczeństwo na zamach w tajlandzkiej polityce, czyli bezpośredni przewrót, zwrot przeciwko cywilnemu rządowi, który sama wyniosła do władzy. Podobne sytuacje zdarzały się nie raz w historii Tajlandii.

Kambodża | Na spornym odcinku granicy między Tajlandią i Kambodżą znów doszło do wymiany ogniaKambodża | Na spornym odcinku granicy między Tajlandią i Kambodżą znów doszło do wymiany ognia (by sompops)

Jak wyglądają szanse obu stron?

Kambodża ulega Tajlandii militarnie i politycznie w sposób całkowity. Niedawno również Stany Zjednoczone dały do zrozumienia, że kraj nieodpowiadający oczekiwaniom USA, nie może liczyć na pomoc finansową. Chiny również w ostatnich latach trochę się z Kambodży wycofały ku radości Tajlandii, a liczne wizyty Ich Królewskich Wysokości w Pekinie mają potwierdzać doskonałe stosunki między obydwoma krajami. Miliardowe inwestycje zostały obiecane właśnie Tajlandii, a nie Kambodży, a chińskie zamówienia pomogły Tajlandii w kryzysie.

Wojna przeciwko Tajlandii mogłaby się dla Kambodży skończyć polityczną, społeczną i militarną katastrofą. Kambodża nie ma żadnych szans w ataku na Tajlandię, nawet jeśli chodzi o zdobycie małego paska ziemi. Co najwyżej mogłaby, poprzez walki partyzanckie, uniknąć zajęcia przez Tajlandię dalszych terenów.

Tajlandia posiada absolutną przewagę nad Kambodżą pod względem militarnym. Zwłaszcza w przypadku wojny ograniczonej, kiedy chodziłoby o okupację pasa nadgranicznego o szerokości około 20 km. I wreszcie zajęcie przez marynarkę wojenną Tajlandii wybrzeża z wieloma, często bezimiennymi, wyspami nie byłoby dużym wysiłkiem, jako że Kambodża posiada jedynie dwa kutry patrolowe, które dostała w prezencie od Chin dla zwalczania piractwa. Tajlandia może liczyć na wsparcie USA. Stanom Zjednoczonym bardzo zależy na tym, aby nie stracić Tajlandii na rzecz Chin, a wraz z nią mocnego oparcia w Azji Południowo-Wschodniej.

Z kolei Chiny wzmagają wysiłki, aby powiększyć swoje wpływy i oferują nie tylko polityczne, ale i wojskowe wsparcie. Tajlandzcy i chińscy żołnierze brali niedawno wspólnie udział w manewrach, które trudno przecenić politycznie. Przez rywalizację Chin i USA może sobie Tajlandia pozwolić praktycznie na wszystko, bez obawy ukarania przez Radę Bezpieczeństwa, albo otrzymania sankcji gospodarczych, czy politycznych. Przeciwnie, prawicowi tajscy politycy są przekonani, że po potwierdzeniu posiadania przez Tajlandię zasobów gazu i ropy naftowej przyzwolenie Chin i USA na jej kaprysy jeszcze wzrośnie, ponieważ oba te kraje będą chętnie płacić za eksploatację złóż surowców.

Kambodża | Przejście graniczne między Tajlandią a KambodżąKambodża | Przejście graniczne między Tajlandią a Kambodżą (by rdockum)

Zainteresują Cię również

Krótka wizyta u lekarza medycyny tropikalnej w pytaniach i odpowiedziach Krótka wizyta u lekarza medycyny tropikalnej w pytaniach i odpowiedziach
Wielu turystów, szczególnie tych wybierających się w tropiki po raz pierwszy, nurtują pytania dotyczące bezpieczeństwa i zdrowia w...
Kultura buddyjska w Twoim mieście Kultura buddyjska w Twoim mieście
W dniach 22-28 listopada, na terenie Gdyni i Gdańska, odbywa się trzecia już edycja Trójmiejskiego Festiwalu Kultury Buddyjskiej...
Skwer Demokracji w Phnom Penh Skwer Demokracji w Phnom Penh
Na początku listopada 2011 r. swoją pierwszą rocznicę obchodził Skwer Demokracji w Phnom Penh. To miejsce, potocznie nazywane...
Nowe połączenia lotnicze z Kambodżą Nowe połączenia lotnicze z Kambodżą
Od 27 marca 2011 roku turyści będą mieli do dyspozycji dodatkowe połączenie lotnicze do Kambodży: w tym dniu Air France rozpoczyna...

 

Na tej stronie używamy plików cookie.

Sprawdz politykę prywatności